hover animation preload

30 dni z książkami - Dzień pierwszy
by Grafogirl in

Po długim namyśle postanowiłam przyłączyć się do akcji "30 dni z książkami", którą po raz pierwszy zobaczyłam na blogu Mery.

Spis dni:
Dzień 1 - Twoja ulubiona książka
Dzień 2 - Książka, którą lubisz najmniej
Dzień 3 - Książka, która Cię kompletnie zaskoczyła
Dzień 4 - Książka, która przypomina Ci o domu
Dzień 5 - Książka non-ficiton, której czytanie sprawiło Ci niekłamaną przyjemność
Dzień 6 - Książka, przy której płaczesz
Dzień 7 - Książka, przez którą trudno przebrnąć
Dzień 8 - Mało znana książka, która nie jest bestsellerem, a powinna nim być
Dzień 9 - Książka wielokrotnie przez Ciebie czytana
Dzień 10 - Pierwsza książka przeczytana przez Ciebie
Dzień 11 - Książka, dzięki której zaraziłeś się czytaniem
Dzień 12 - Książka, która tak wycieńczyła Cię emocjonalnie, że musiałaś przerwać jej czytanie lub odłożyć na jakiś czas.
Dzień 13 - Najukochańsza książka z dzieciństwa
Dzień 14 - Książka, która powinna się znaleźć na obowiązkowej liście lektur w szkole średniej
Dzień 15 - Ulubiona książka traktująca o obcych kulturach
Dzień 16 - Ulubiona książka, którą sfilmowano
Dzień 17 - Książka, którą sfilmowano i zrobiono to źle
Dzień 18 - Twoja ukochana książka, która już nie można kupić
Dzień 19 - Książka, dzięki której zmieniłaś zdanie na jakiś temat
Dzień 20 - Książka, którą byś poleciła osobie o wąskich horyzontach myślowych
Dzień 21 - Książka, która przyniosła ci wielką przyjemność, ale wstydzisz się przyznać, że ją czytałaś
Dzień 22 - Ulubiona seria wydawnicza
Dzień 23 - Ulubiony romans
Dzień 24 - Książka, która okazała się jednym wielkim oszustwem
Dzień 25 - Ulubiona autobiografia/biografia
Dzień 26 - Książka, którą chciałabyś przeczytać, a jeszcze nie jest napisana
Dzień 27 - Książka, którą byś napisała, gdybyś umiała
Dzień 28 - Książka, której przeczytania bardzo żałujesz
Dzień 29 - Autor, którego omijasz
Dzień 30 - Autor, którego wszystkie książki czytasz

Dzień 1 - Twoja ulubiona książka 


Chyba nikogo nie zdziwię, jeśli napiszę, że wybranie tej jednej i najlepszej stanowi dla mnie nie lada wyzwanie. Pod tym względem moje preferencje zmieniają się dość szybko. Na tę chwilę wybierałam pomiędzy "Cieniem wiatru" Carlosa Ruiza Zafona, "Anią z Zielonego Wzgórza" L.M.Montgomery, "Marłą księżniczką" i "Tajemniczym ogrodem" Burnett Frances Hodgson. Po na prawdę długim zastanawianiu się wybrałam "Małą księżniczkę". Czemu? Nigdy nie czytam powieści więcej niż jeden raz, ale zdarzają się pewne wyjątki. Jednym z nich jest "Mała Księżniczka", która w młodości wywarła na mnie takie wrażenie, że wracałam do niej aż szczęść razy i za każdym historia Sary wywoływała we mnie wiele emocji. Polubiłam dziewczynkę, która mimo nieszczęścia, które ją spotkało, zachowała hart ducha. Moim zdaniem "Mała księżniczka" to piękna opowieść dla dziewczynek, którą polubiłam od pierwszych stron i do której czasem chętnie wracam :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Obawiam się, że w tym tygodniu nie uda mi się opublikować dużej ilość recenzji, za co przepraszam. Wszystko zawdzięczam kochanym egzaminom gimnazjalnym - mimo wszystko wypadałoby dobrze wypaść, a został tydzień.
Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim trzecioklasistom :)



7 komentarze:

Miłośniczka Książek pisze...

Przyznam się szczerze, że nigdy dotąd nie miałam okazji przeczytać tej książki, aczkolwiek znam historię z ekranizacji.

marichetti pisze...

Jakoś ten tytuł mi się kojarzy..... Może go już czytałam? Nie wiem ;)

Nati pisze...

No proszę. Kolejna osoba się angażuje w tę akcję. :) Sama chętnie bym to zrobiła, gdybym tylko miała więcej czasu. :)

Uwielbiam "Małą księżniczkę"! :) Ale zdecydowanie nie jest moją ulubiona książką. Pozdrawiam. :)

alina228 pisze...

powodzenia na egzaminach;)

kasandra_85 pisze...

"Mała Księżniczka"? O tak... Od razu przypomina mi się dzieciństwo:))))

Azumi pisze...

Piękna historia;) Ciekawe, co myślałabym o tej książce, gdybym przeczytała ją teraz - ostatnio sięgałam do niej bardzo dawno.
Życzę powodzenia na egzaminach;)

cyrysia pisze...

Nie pamiętam tej książeczki. W dzieciństwie zresztą mało czytałam, dopiero od niedawna się to zmieniło.
Może kiedyś jeszcze będę miała okazje poznać ,,Małą księżniczkę'' i sama się przekonam, jaka ona jest...

Prześlij komentarz