hover animation preload

Czytelnicze podsumowanie 2011 roku
by Grafogirl in

Ze względu na ogrom pracy w tym tygodniu spóźniłam się z podsumowaniem roku aż o siedem dni! Teraz na szczęście mam więcej wolnego czasu i uznałam, że lepiej napiszę, bo lepiej późno niż wcale. 
 
Bloga założyłam w lipcu 2011 roku i wtedy zaczęła się moja przygoda z książkami bardziej na poważnie. Wcześniej czytałam, ale mniej i nie przywiązywałam do tego wagi. Założenie bloga równa się także ze zwiększeniem obowiązków, ale nie żałuję, że to zrobiłam. Poznałam wielu ciekawych ludzi, odkryłam swoją pasje. Cieszę się, że piszę recenzje (opowiadania również).

Dziękuję za zaufanie portalowi nakanapie.pl, Sztykater oraz Warszawskiej Firmie Wydawniczej. Dziękuję tak wszystkim czytelnikom moich recenzji :) Jest mi miło, że ktoś tu zagląda.
 
Ciężko mi policzyć ile książek przeczytałam w ciągu całego roku. Myślę, że nazbierało się około 80. Moje serce podbiły powieści Carlosa Ruiza Zafona, Małgorzaty Musierowicz oraz Nancy Farmer. Zaczęłam także swoją przygodę ze "Światem dysku" Terrego Pratchetta.

Wybrałam pięć ksiażek, które wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie:
1."Igrzyska śmierci" Suzanne Collins

Powieść tej autorki zyskała miano mojej ulubionej książki. Świetnie wykreowani bohaterowie, oryginalny pomysł, wartka akcja, bardzo dobry styl pisania - to jedne z niewielu zalet "Igrzysk śmierci". Niecierpliwie czekam na ekranizację. Mam nadzieję, że będzie równie udana jak książka.







2. "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon

Nie potrafię powiedzieć, co urzekło mnie w tej powieści. Może opisywana historia? Może magiczny, tajemniczy klimat Barcelony tamtych czasów? "Cień wiatru", mimo nieciekawego początku, podbił moje serce. 

Nie mogę doczekać się następnej powieści tego autora, która będzie nawiązywać właśnie do "Cienia Wiatru". C. R. Zafon zabierze czytelników do sklepu "Semper i Synowie." "The Prisoner of Heaven" jest już wydany w języku hiszpańskim, a w języku angielskim pojawi się w  tym roku.


3. "Morze Trolii" Nancy Farmer

Wypożyczając tę powieść z biblioteki byłam nastawiona bardzo negatywnie. Jednak już po pierwszych stronach diametralnie zmieniłam swoje zdanie. Zachwycił mnie styl pisania autorki, który pozwala sobie wszystko dokładnie wyobrazić. Opisy tworzą magiczną atmosferę. Sympatyczni, bardzo naturalni bohaterowie oraz ciekawa fabuła to kolejne atuty tej powieści, które sprawiają, że nie sposób się od niej oderwać.





4. "Czerwień rubinu" Kerstin Gier

Początkowo miałam w stosunku do niej mieszane uczucia. Pomysł jest dobry, jego realizacja także, ale jedyne, co mnie w niej drażniło, to główny bohater - Gideon. Gdyby nie on powieść wywarłaby na mnie zdecydowanie większe wrażenie, ale wciąż mi się podoba i zaliczam ją do jednych z lepszych książek 2011 roku.






 
 5. "Królowie przeklęci. Król z żelaza" Maurice Druon

Uwielbiam historię, a przy tym dużą sympatią darzę Francję, więc ta pozycja jest dla mnie idealna. Mam ambicje zdobyć i przeczytać wszystkie części tej serii, jednak będzie to trudne do zrealizowania. Na razie muszę zadowolić się pierwszą (Król z żelaza) i trzecią.








Moje postanowienia noworoczne zwiążane z pisaniem bądź czytaniem to:
 
1.Oczywiście więcej czytać. Planuję dobić (na razie) do 100 książek.
2.Pisać regularnie i nie zaniedbywać opowiadań.
3.Rozwinąć bloga z recenzjami o konkursy, ciekawe akcje, wywiady, ankiety, zapowiedzi, a także może rozszerzę swoją działalność o recenzje sztuk bądź filmów. Poza tym wypadałoby też zabrać się za stronę z opowiadaniem, bo zaczyna obrastać kurzem.
4.Wziać udział w większej ilości konkursów literackich, na które niestety wciąż brakuje mi czasu.

Mam nadzieję, że uda mi się wypełnić choćby jedno z nich. W tym roku jeszcze przede mną test gimnazjalny (kochana nowa formuła) oraz pierwsza klasa liceum, ale wiem, że znajdę czas na czytanie.

Pozdrawiam wszystkich :)
Grafogirl

10 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Serię "Igrzyska śmierci" mam w planach, za to Zafon również i mnie urzekł:))
Pozdrawiam!!

tetiisheri pisze...

A ja dopiero planuję przeczytać część książek, które Ty masz już za sobą..mam straszne zaległości, ale je nadrobię :))

Karolka pisze...

Świetne podsumowanie, życzę wywiązania się z postanowień :)

Miravelle pisze...

"Igrzyska śmierci" i "Cień wiatru" mam w planach,koniecznie muszę je przeczytać;)

Taki jest świat pisze...

Postanowienia idealne, a "5" czytelnicza 2011 interesująca :)

Matt pisze...

Tak, Igrzyska były świetne, mam podobne odczucia ;)
Powodzenia w realizowaniu swoich założeń ;D

Natula pisze...

Życzę spełnienia postanowień :)

Larysa pisze...

Piękne podsumowanie i życzę spełnienia postanowień:)

Larysa pisze...

Świetne podsumowanie i życzę ci spełnienia postanowień:)

Dusia pisze...

Powodzenia w realizacji planów, ale pamiętaj: szkoła jest jednak ważniejsza

Prześlij komentarz