hover animation preload

"Czarodzicielstwo" Terry Pratchett
by Grafogirl in , ,

        Terry Pratchett to bardzo znany autor powieści fantasy i science fiction. Jedno z jego najsławniejszych dzieł to cykl książek pt. "Świat Dysku". "Czarodzicielstwo" to piąty tom tej serii.
Rincewind, wyjątkowo nieutalentowany mag, tymczasowo żyje w miarę spokojnie, pomagając w bibliotece Niewidocznego Uniwersytetu wraz z człowiekiem przemienionym w szympansa. Z całego serca nienawidzi przygód i marzy o żywocie obfitującym w nudę i zupełny brak ekstremalnych sytuacji.
Niestety na świat przychodzi Czarodziciel – ósmy syn ósmego syna ósmego syna. Mag, młody chłopiec, posiada wyjątkową moc oraz liczne zdolności, które czynią go wyjątkowo potężnym. Na domiar złego kieruje nim szalony duch jego ojca, który schronił się w lasce chłopca. Nie odstępuje go na krok, wciąż wydaje mu rozkazy, co doprowadza do nieszczęścia. Rozpętuje się wielka wojna, w którą zostaje wplątany nasz bohater, mimo iż wciąż się przed tym broni.
W tym tomie po raz kolejny można śledzić losy Rincewinda – maga, którego zdolności magiczne przyjmują poziom ujemny, świętego lingwistę, a także mistrza w uciekaniu. Oprócz niego występuje także Nilej Niszczyciel – heros, którego matka zmusza do noszenia wełnianej bielizny, Conena – piękna fryzjerka z dużą umiejętnością operowania wszelkimi ostrymi przedmiotami (szczególnie bronią) oraz Kreozot – biedny szeryf Al Khali, poeta, który wierzy, że posiada ogromne bogactwa Postacie są ciekawe, bardzo dobrze przedstawione, a rozmowy między potrafią doprowadzić do wybuchnięcia śmiechem.
Pomysł na książkę należy do przeciętnych. Akcja mknie bardzo szybko, jednak próżno tu szukać jakiś zwrotów. Zdarza się, że można przewidzieć rozwój wydarzeń. Mimo tych wad książka nie nudzi. Wszystko dzięki specyficznemu stylowi pisania. Charakterystyczny humor, a także postacie oraz przedstawiona kraina powodują, że powieść czyta się przyjemnie, często uśmiechając się od ucha do ucha.
Myślę, że „Czarodzicielstwo” to dobra książka, którą mogę polecić wszystkim fanom fantastyki, a także zwolennikom powieści Terrego Pratchetta. Można tu spotkać ciekawych bohaterów, wartką akcję i przede wszystkim dużo specyficznego humoru.

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Data wydania: maj 1997
Liczba stron: 296
Ocena: 4/5



7 komentarze:

Silaqui pisze...

ech, przydałoby się wrócić do Pratchetta - to idealna książka na niepogodę. Poprawia humor lepiej niż gorąca czekolada :D

Taki jest świat pisze...

Pratchett co jakiś czas powraca, a jesień to idealny czas na tego autora :)

Karolka pisze...

Muszę przeczytać, bo dużo osób mi już to polecało :D

Natula pisze...

Zawsze sobie obiecuję że muszę przeczytać coś ze zbiorów tego autora, ale jakoś słabo mi to wychodzi... no cóż, trzeba się spiąć i wsiąść w ten magiczny pociąg :)

Dusia pisze...

Na też już wielokrotnie obiecywałam sobie, że wreszcie przeczytam coś autorstwa Pratchetta - ale na razie na obietnicach się skończyło ;)

Larysa pisze...

Znany jest mi autor jednak nie miałam okazji zapoznać się z jego twórczością, po twojej recenzji widzę że to moja wielka strata, którą muszę nadrobić:)

Catherine pisze...

Nie wspominam miło tego autora i nie jestem pewna czy jeszcze sięgnę po jakąś jego książkę.

Prześlij komentarz